Choreoterapia – leczniczy taniec

Taniec – zjawisko towarzyszące człowiekowi od zarania dziejów, niejednokrotnie określane jest mianem „niezwykłego języka ludzkości”, przepełnionego metaforami, ukrytymi znaczeniami. Taniec jest mową ciała, która w połączeniu z muzyką i rytmem stwarza możliwość odkrywania nieuświadomionych dotychczas emocji, przeżyć, oczekiwań, norm, idei, wartości. Mówi się, że „to, czego słowo nie może wyrazić, co jest zbyt subtelne, zbyt pełne odcieni lub, przeciwnie, zbyt gwałtowne, taniec, podobnie jak muzyka może wyrazić lepiej”[1].

Przez stulecia taniec przechodził swoistą metamorfozę, od najprostszych ruchów o charakterze rytualnym, magicznym, ludycznym, do bardziej złożonych form przybierających postać poszczególnych rodzajów tańca o formalnych wymogach, więc znajomości profesjonalnych figur czy też odpowiedniej sprawności fizycznej, poczucia rytmu i muzykalności. Wiek XX skupił się na wykorzystaniu tańca w działaniach o charakterze terapeutycznym. Narodziła się choreoterapia, czyli terapia tańcem, łącząca w sobie ruch, rytm, taniec i muzykę, klasyfikowana jako nurt arteterapii. Opiera się ona na zastosowaniu podstawowych elementów tańca – ruchu i rytmu – do osiągania harmonii umysłu i ciała. Ruch jest traktowany jako medium (środek) zmiany, dążący do osiągnięcia przez jednostkę osobistego rozwoju.

„Leczenie tańcem cieszy się obecnie coraz większym zainteresowaniem – zarówno wśród terapeutów, jak i samych pacjentów. Jego ideą jest wykorzystanie ekspresji ruchowej w celu odreagowania, odzwierciedlenia uczuć oraz poprawy nastroju i samopoczucia fizycznego. Dążenie do przywrócenia spójności pomiędzy ciałem, umysłem i duszą stanowi cel nadrzędny”[2].

Terapia tańcem jest pomocna w poznawaniu oraz wyrażaniu siebie, własnych emocji, jak również w komunikacji międzyludzkiej. W literaturze przedmiotu zaznacza się, że choreoterapia nie opiera się na nauce techniki, kroków czy też układów tanecznych, ale stanowi odnajdywanie własnego wewnętrznego rytmu, uwalnianie się od codziennych napięć. Podczas zajęć pacjent, wsłuchując się w muzykę oraz samego siebie, odnajduje własny rytm, zgodny z jego wewnętrznym, naturalnym rytmem, zgodny z nim samym. „Taniec rozwija zmysł odczuwania ciałem, zmusza do uruchomienia wzroku wewnętrznego, tj. wyobraźni ruchowej, kształtuje naszą koordynację, bazę wszelkiej motoryczności, zwiększa siłę i elastyczność mięśni, poprawia zwinność, gibkość i wytrzymałość”[3]. Ciało jednostki poddawane jest swoistemu treningowi, usprawnianiu, poprzez który uczy się ona rytmu, równowagi, harmonii ruchu oraz jego kompozycji.

W rozdziale trzecim zostanie dokonana charakterystyka choreoterapii, począwszy od wyjaśnienia samego zjawiska tańca (pojęcie, wartość), następnie przedstawiony będzie rys historyczny kształtowania się terapii tańcem. Kolejny podrozdział dotyczyć będzie pojęcia choreoterapii, wraz ze szczegółowym omówieniem jej celów, funkcji, rodzajów oraz metod. Na zakończenie opisany zostanie przebieg procesu choreoterapeutycznego, ze wskazaniem na trzy poszczególne fazy, jak również ukazana zostanie sylwetka osoby prowadzącej terapię.


[1]   M. Kronenberger, Rytmika, rytm, ruch, muzyka, estetyka, kształcenie, wychowanie, profilaktyka, terapia, taniec, teatr, Łódź 2006, Wyd. Global Enterprises, s. 190.

[2]   Tamże, s. 195.

[3]     Taniec w edukacji dzieci i młodzieży. Podręcznik dla nauczycieli, red. nauk. B. Siedlecka, W. Biliński, Wrocław 2003, Wyd. AWF we Wrocławiu, s. 6.

Ciśnienie tętnicze

Nadciśnienie tętnicze niewykryte, nieleczone lub niedostatecznie leczone jest, obok palenia papierosów i hiperlipidemii, jednym z 3 najważniejszych niezależnych czynników ryzyka wieńcowego. Dlatego tak ważna jest profilaktyka w postaci regularnego kontrolowania jego wartości.

Znajomość norm ciśnienia tętniczego

W pierwszym pytaniu II części kwestionariusza badani mieli za zadanie wybrać prawidłową wartość optymalnego ciśnienia tętniczego.

Ryc. 1 Znajomość wartości ciśnienia optymalnego wśród wszystkich badanych studentów

Badanie wykazało, że co piąty respondent źle ocenia, bądź w ogóle nie zna wartości optymalnego ciśnienia tętniczego. Jednakże większość z tych osób to studenci Politechniki (92% ). Różnica między odpowiedziami studentów AWF i Politechnika była statystycznie istotna (α = 0,001; χ2 = 18,802).

Ryc. 2 Znajomość ciśnienia optymalnego w zależności od rodzaju uczelni

Kolejnym krokiem było sprawdzenie czy studenci znają wartość graniczną między ciśnieniem prawidłowym a nadciśnieniem.

Ryc. 3 Znajomość wartości granicznej nadciśnienia

Analizując procentowo pod tym względem badaną próbkę (Ryc.3), 1/4 badanych nie ma pojęcia, powyżej jakiej wartości ciśnienia tętniczego można rozpoznać nadciśnienie. W tym przypadku również studenci Politechniki okazali się gorzej zorientowani niż studenci AWF i to w sposób istotny statystycznie (α = 0,02; χ2 = 6,136). Studenci Elektroniki stanowią większość osób nie potrafiących określić tego parametru (68%) , a mniejszość wśród osób go znających (42%). Rycina 4 przedstawia rozkład procentowy tej cechy w zależności od rodzaju uczelni.

Ryc. 4 Znajomość wartości granicznej nadciśnienia w zależności od rodzaju uczelni

Wiedza na temat wartości własnego ciśnienia tętniczego

Wiedzę na temat wartości własnego ciśnienia tętniczego posiada 54% badanych osób (Ryc.5).

Ryc. 5 Znajomość wartości własnego ciśnienia tętniczego

Prawie 60% badanych studentów Politechniki Wrocławskiej nie zna wartości swojego ciśnienia tętniczego, co stanowi 64% ogółu. W przypadku drugiej grupy jest to 36% czyli prawie dwa raz mniej. Ta różnica również okazała się statystycznie istotna (α = 0,01; χ2 = 7,603).

Ryc. 6 Znajomość wartości własnego ciśnienia tętniczego w zależności od rodzaju uczelni

Źródło: Opracowanie własne

Częstość kontroli własnego ciśnienia tętniczego

Aby rzetelnie dbać o swoje ciśnienie, należy poddawać je regularnej kontroli. Z analizy mojego badania wynika, że 31% osób nie pamięta, kiedy ostatnio mierzyła swoje ciśnienie (Ryc.11).  Statystycznie większość, czyli 72%  z tych osób, to studenci Politechniki (α = 0,001; χ2 = 15,384).

Ryc. 11 Termin ostatniego pomiaru ciśnienia tętniczego wśród studentów

Ryc. 12 Termin ostatniego pomiaru ciśnienia tętniczego w zależności od rodzaju uczelni

Chcąc sprawdzić częstotliwość kontrolowania ciśnienia przez studentów, zadałam pytanie, jak często wykonują tą czynność. Wyniki kształtują się następująco. 73% dokonuje pomiarów ciśnienia tętniczego względnie regularnie. Jednakże studenci Politechniki nie robią tego częściej niż kilka razy w roku (Ryc.14). Niestety 1/3 badanych to grupa w ogóle nie kontrolująca swojego ciśnienia. Pod tym względem studenci Politechniki zajmują pierwsze miejsce z wynikiem 43% w porównaniu z 10% AWF – u (Ryc.14).

Z badania wynika, że prawie połowa badanych studentów Politechniki nie zna wartości swojego ciśnienia tętniczego, nigdy go sama nie mierzyła, ani nie pamięta kiedy było ono mierzone przez osobę drugą (np. lekarza czy pielęgniarkę).

Ryc. 13 Częstotliwość pomiarów ciśnienia tętniczego wśród studentów

Ryc. 14 Częstotliwość pomiarów ciśnienia tętniczego w zależności od rodzaju uczelni

Źródło: Opracowanie własne

+1

Zachowania zdrowotne

„Zachowania zdrowotne są wyznaczane w znacznej mierze przez kontekst społeczny i kulturowy, który kształtuje i ogranicza indywidualne wybory. Określone praktyki zdrowotne ludzi są więc często nie tyle efektem zamierzonych, celowych działań, ile wynikają z ich spójności z bardziej ogólnymi sposobami na życie ludzi (Mechanic 1989). Obiektywne możliwości realizowanie określonych zachowań uwarunkowane są ponadto pozycją społeczną i czynnikami makrostrukturalnymi, stwarzającymi niejednokrotnie bariery realizacji dokonanych wyborów” [26].

Styl życia

Rozumienie pojęcia „styl życia” różni się w zależności od tego w jakim kontekście będziemy je rozpatrywać. Rozpocznę te rozpatrywania od dziedziny socjologii.

Wśród koncepcji stylu życia występujących w socjologii, na uwagę zasługują przede wszystkim prace Maxa Webera (z początku XX wieku). Mają one jednak wartość bardziej historyczną niż badawczą czy naukową. Weber w swej teorii mówił, że zróżnicowania społeczne przejawiające się w różnych stylach życia nie są tak w znacznym stopniu uzależnione od stosunku do produkcji, co do konsumpcji. Wg autora styl życia był nieodzownie związany ze statusem społecznym. W jego koncepcji ważnymi elementami były sposób życia i szanse życiowe, przy czym sposób życia wiązał on z wyborami różnych dóbr i zachowań, a szanse z prawdopodobieństwem realizacji tych wyborów w powiązaniu z sytuacją życiową. Koncepcja Webera „wiąże style życia z grupami o podobnym statusie, przez co są one raczej zjawiskiem zbiorowym niż indywidualnym, odnosi je do sfery konsumpcji i określa jako wypadkową preferencji i wyborów z jednej strony, a realnych szans na ich realizację  – z drugiej” [26].

Bardziej indywidualistyczne podejście do zagadnienia stylu życia zaproponował Anthony Giddens. Jego stwierdzenie „Nie mamy wyboru, musimy stale wybierać”(1991) odnosi się do coraz mniejszej roli tradycji w naszym życiu i coraz większej możliwości decydowania o tym, jakie nasze życie będzie. Giddens w swej koncepcji przekazuje pogląd, że styl życia, również w odniesieniu do sfery zdrowia, podlega indywidualnym decyzjom oraz odpowiedzialności jednostki i jej wyborom.

W socjologii polskiej temat stylu życia podjął Stanisław Ossowski (1986), który przez styl życia rozumie pewien spójny system norm, zwyczajów, wskazówek i konwenansów, stanowiących cechę przynależności klasowej. Styl życia pełni tu przede wszystkim funkcje wewnętrzne, integrujące i stabilizujące poszczególne klasy społeczne, wyznacza i utrwala granice między nimi. Ossowski zwracał także uwagę na różnorodność i rozmiary konsumpcji jako istotne elementy stylu życia [26].

W koncepcji Sicińskiego, styl życia nie jest powiązany tylko ze strukturą klasowo-warstwową; mówi się tu także o zróżnicowaniach stylu życia w zależności od przynależności narodowej, płci, wieku, miejsca zamieszkania i innych cech usytuowania społecznego [26].

W literaturze socjomedycznej pojawia się bardziej specyficzne pojęcie. Jest to prozdrowotny styl życia, zdefiniowany przez Cockerhama (1995). Składają się nań wzory świadomych zachowań związanych ze zdrowiem, będących efektem wyborów dokonywanych przez ludzi na podstawie dostępnych, determinowanych ich sytuacją życiową alternatyw.

Podobnie pojęcie to określa Światowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization) posługując się najczęściej definicją Nancy Milio (1986), która definiuje styl życia jako „wzory wyborów zachowań spośród alternatywnych możliwości, jakie dostępne są ludziom, w zależności od ich sytuacji społeczno-ekonomicznej i łatwości, z jaką są w stanie przełożyć określone zachowania nad inne” [26].

Do lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia powszechne było przeświadczenie, że poziom zdrowotności społeczeństw zależy w głównej mierze od rozwoju medycyny. Teorię tę podważyły wyniki długofalowych badań epidemiologicznych McKeown’a (1973), McKinleyów (1977) i Kannela (1978), które wykazały, że postęp medycyny ma o wiele mniejszy wpływ na przeciętną długość życia ludzkiego, niż czynniki środowiskowe (a wśród nich także te, które określilibyśmy jako elementy stylu życia) [32].

Jednak największą popularność, a także znaczenie dla miejsca, jakie styl życia zajmuje obecnie w problematyce zdrowotności społeczeństw, miał prawdopodobnie tzw. Raport Lalonda (1978). Wykazał on, że w krajach rozwiniętych (a więc takich, które uporały się  z ostrymi chorobami zakaźnymi), można wyróżnić cztery grupy czynników warunkujących „pole zdrowia” człowieka – czynniki biologiczne (genetyczne), czynniki środowiska zewnętrznego, czynniki związane ze stylem życia oraz efekty działalności medycyny, a także podjął próbę oszacowania ich wpływu. Model Lalonda był następnie podejmowany i uszczegółowiany w dalszych badaniach i wszystkie one potwierdziły decydującą rolę stylu życia w kształtowaniu zdrowia. Aktualne oszacowania udziału poszczególnych czynników w polu zdrowia przypisują największą rolę stylom życia, odpowiedzialnym za kształtowanie go w około 50%, następnie czynnikom środowiskowym (25-35%), czynnikom biologicznym (10-15%) i opiece zdrowotnej (10-20%) [32].

Koniecznym staje się zatem podkreślanie przy każdej sposobności zasad zdrowego stylu życia [30].

Za najbardziej klasyczne zachowania związane ze zdrowiem przyjmuje się: dietę, aktywność fizyczną, palenie tytoniu i konsumpcję alkoholu. Prozdrowotna rola tych zachowań –  jak dotychczas jest najlepiej udokumentowana zarówno przez badania epidemiologiczne, jak i testy laboratoryjne prowadzone na zwierzętach.  Lista ta pokrywa się z koncepcją prozdrowotnego stylu życia, lansowanego np. przez WHO (Kickbusch 1986), choć w niektórych  dokumentach wymienia się także sposób radzenia sobie z problemami życiowymi (stresem), a zwłaszcza posługiwanie się wsparciem społecznym [32].

Według wspomnianych badań oraz prac późniejszych wynika, że choroby cywilizacyjne, a wśród nich choroby sercowo – naczyniowe, są chorobami „z wyboru”.  Takie stwierdzenie podparte jest bardzo silnymi argumentami. Styl życia, a więc dieta, palenie papierosów, alkohol, stres, aktywność fizyczna, ma największy wpływ na nasz stan zdrowia. W takim przypadku nieprzestrzeganie dyrektyw prozdrowotnego stylu życia będzie stanowiło czynnik ryzyka [26].

Biorąc pod uwagę znaczenie naszych codziennych zachowań w zakresie zdrowia, ciekawym do podjęcia tematem wydał mi się styl życia studentów wrocławskich uczelni, różniących się od siebie profilem nauczania. Z uwagi na to, że zachowania zdrowotne są najważniejszymi, poddającymi się kontroli i modyfikacji czynnikami związanymi ze zdrowiem człowieka [27], uznałam, że podjęcie tematu stylu życia studentów w kontekście chorób sercowo – naczyniowych za celowe. Za czynniki motywacyjny uznałam fakt, że młodzież akademicka to specyficzna społeczność, „przygotowująca się do pełnienia w przyszłości określonych ról w różnych dziedzinach życia społecznego, gospodarczego, politycznego i kulturalnego. Powinna zatem kształtować i propagować wzorce prozdrowotnych zachowań, oddziaływać na wybór systemu wartości, a tym samym na pożądany styl życia ludzi swojego otoczenia” [27]. Poprzednie prace na ten temat miały zamysł nie tylko diagnostyczny, ale również cel w postaci stworzenia określonego programu interwencyjnego [27].

Młodzi ludzie są grupą społeczną szczególnie podatną na wpływy otoczenia, nowości i zmiany [42]. Nawyki jakie ukształtowały się w nich w okresie dzieciństwa są wzbogacane nowymi w okresie studiów. Okres ten to czas poznawania różnic między życiem pod opieką rodziców a życiem praktycznie bez ograniczeń. Przeniesienie odpowiedzialności za swoje zachowania (także zdrowotne) na młodego człowieka wiąże się z wieloma zagrożeniami. Negatywne nawyki, uzależnienia, które nabywa on w okresie studenckim, mogą bowiem szkodzić zdrowiu przez całe późniejsze życie [21, 44].

„Zdrowie młodzieży jest jednym z ważniejszych problemów nękających ludność współczesnej cywilizacji. Istnieje potrzeba zmian w stylu życia i kształcenia zachowań sprzyjających zdrowiu. Jeśli młodzi ludzie będą mieli dokonywać świadomie właściwych wyborów, będzie to świadczyło o wzrastającym poziomie wiedzy dotyczącej zdrowia” [7].

Badanie wieloośrodkowe INTER-HEART case – control (kliniczno- kontrolne), które zostało przeprowadzone na całym świecie w 52 krajach, i  w którym brało udział prawie 30 tyś. osób wykazało, że istnieje 6 czynników ryzyka chorób sercowo – naczyniowych (hiperlipidemia, palenie tytoniu, nadciśnienie, cukrzyca, otyłość brzuszna, czynniki psychosocjalne) oraz 3 czynniki kardioprotekcyjne (spożycie warzyw i owoców, niewielkie spożycie alkoholu oraz regularna aktywność  fizyczna), które determinują ponad 90 % zachorowań na zawał serca wśród kobiet i mężczyzn zarówno wśród młodych jak i starszych osób [6].

W swojej pracy wzięłam pod uwagę podział podany przez Europejską Deklarację na rzecz Zdrowia Serca, która wyznacza trzy grupy głównych czynników ryzyka chorób sercowo – naczyniowych (biologiczne, związane ze stylem życia i ogólne). Samo badanie grupy zrealizowałam w sposób zainspirowany przez innych autorów [10, 6, 7, 42, 40]. Skupiłam się na przeanalizowaniu modyfikowalnych czynników ryzyka (a więc elementów stylu życia) oraz parametrów, które łatwo kontrolować i walczyć z ich nieprawidłowościami (ciśnienie tętnicze i BMI).

Aby ocenić postawy studentów wobec wymogów prozdrowotnego stylu życia postanowiłam najpierw przedstawić poszczególne jego elementy.


[26] Ostrowska A.: Styl życia a zdrowie; wyd. IFiS PAN; Warszawa, 1999.

[27] Patok, Jasiński M., Ożarowski P.: Aktywność fizyczna studentów I roku Uniwersytetu Gdańskiego; Kultura Fizyczna 1997 nr 7-8, 10-11.

+1

Techniki muzykoterapii aktywnej

Edhit Lecourt prezentuje kilka technik muzykoterapii aktywnej, a mianowicie:

  • Technikę strukturyzacji osobistych doświadczeń dźwiękowych – może być prowadzona indywidualnie lub też z dwoma, bądź trzema osobami. Materiał wykorzystywany początkowo to osobiste doświadczenia dźwiękowe, hałasy, dźwięki pochodzące z bliskiego otoczenia, te, które podmiot tworzy automatycznie.
  • Technikę symulacji sensorycznej, sensomotorycznej oraz afektywnej – jej celem jest wykorzystanie dynamiki, której może dostarczyć muzyka, zarówno poprzez słuchanie, jak i tworzenie na płaszczyźnie słuchowej, ruchowej, emocjonalnej, uczuciowej, powiązanej z gestami oraz stosunkami międzyludzkimi. Często jest wykorzystywana w pracy z osobami starszymi, dotkniętymi patologiami wieku starczego, a w szczególności demencji starczej.
  • Ćwiczenia wykorzystujące mowę ciała oraz wyrażanie się przy pomocy muzyki – polegają na dostosowaniu do potrzeb pacjentów progresywnych ćwiczeń z zastosowaniem mowy ciała oraz wypowiadania się za pomocą muzyki. Ćwiczenia mają na celu m.in. naśladowanie rytmiczne, połączenie ruchów ciała oraz instrumentów, indywidualną improwizację w grupie.
  • Muzykopsychoterapię R. Benenzson’a – jest przeznaczona do przeprowadzania seansów indywidualnych. Jej elementarnym zadaniem jest poprawa oraz wzmocnienie zdrowia poprzez ustanowienie nowych kanałów komunikacyjnych w taki sposób, aby pacjent mógł pokonywać własną bierność.
  • Psychofonię – jest to metoda śpiewu rozwinięta przez M. L. Aucher. W tej technice każda nuta ma swoją indywidualną funkcję i wartość (np. la jest działaniem, energią, decyzją). Nuty oraz wibracje są jednocześnie utożsamiane z poszczególnymi częściami ciała. Psychofonia jest wykorzystywana w pracy wokalnej, jak również znalazła zastosowanie w okresie prenatalnym ciąży jako przygotowanie przyszłych matek właśnie[1].

Techniki muzykoterapii aktywnej są głównie opracowywane w aspekcie postępowania praktycznego. Ważny jest dobór materiału muzycznego, który powinien być zgodny z aktualnym stanem pacjenta, jego nastrojem, tempem życia psychicznego czy też stopniem pobudzenia psychomotorycznego. Jedną z najczęściej wykorzystywanych form muzykoterapii aktywnej są zajęcia ruchowo – rytmiczne, które są stosowane w odniesieniu do rożnego rodzaju niepełnosprawności. Przyczyniają się one przede wszystkim do rozwijania pełnego zakresu ruchu. Na początku wprowadza się proste elementy, takie jak klaskanie, uderzanie stopą o podłogę, które później są stopniowo urozmaicane, do momentu, w którym pacjent osiągnie pełną swobodę ruchową. W zadaniach muzyczno – ruchowych bodźcem wywołującym ruch jest muzyka, nadającym mu kierunek, charakter oraz znaczenie. Najczęściej do zajęć muzykoterapii proponuje się tzw. muzykę żywą, improwizowaną. Zainteresowanie ćwiczących utrzymywane jest za pomocą ciągłej, wzajemnej relacji pomiędzy proponowaną improwizacją muzyczną a reakcją ruchową pacjentów na dany rodzaj muzyki.

Muzykoterapia czynna obejmuje różnego rodzaju produkcje dźwiękowe pacjentów, wykonywane z reguły na instrumentarium C. Orffa. Skala różnorodności tych instrumentów jest na tyle duża, aby pacjenci zależenie od swoich preferencji, stanów psychicznych, mogli wybierać właściwy dla siebie instrument. Do terapii aktywnej zalicza się również śpiewoterapię, tzw. meloterapię. Śpiew daje możliwość bezpośredniej komunikacji na płaszczyźnie społecznej oraz somatycznego przeżywania napięcia i rozluźnienia. W terapii śpiewem najważniejsze jest umożliwienie pacjentowi „wyśpiewania się”, aby w ten sposób pobudzić czy też zrekonstruować sferę emocjonalną[2].

Przykładem muzykoterapii aktywnej jest również model muzykoterapii – Creative Music Therapy, opracowany praz Paula Nordoffa oraz Cliva Robbinsa. Kluczem terapii jest wspólne muzyczne improwizowanie, na początku powściągane impulsami wysyłanymi przez pacjenta, a następnie rozwijane aktywnością terapeuty. Punktem odniesienia wszystkich aktywności jest człowiek obdarzony ze swej natury potencjałem twórczym, a więc zdolnością do bycia kreatywnym, spontanicznie działającym. Z tej perspektywy choroba jest rozumiana jako źródło ograniczeń, uniemożliwiających swobodne postrzeganie i działanie, zarówno w zakresie somatycznym oraz psychicznym. W tym modelu muzykoterapii „terapia jest rozumiana jako przetarcie drogi ku możliwości działania, tworzenia, przeżywania świata. U jednych pacjentów odzyskuje się utracone niegdyś sprawności i zdolności, natomiast u innych trzeba je będzie dopiero wytworzyć”[3]. Muzyczna improwizacja rozgrywająca się pomiędzy terapeutą a pacjentem nie jest poprzedzona ćwiczeniami opanowywania gry na instrumentach. Partnerzy muzycznego dialogu przystępują do ćwiczeń z indywidualnym nastawieniem, nastrojem, sposobem wyrażania dźwięków. Pacjent ma do dyspozycji instrumenty dęte, smyczkowe oraz perkusyjne. Zwykle muzykoterapeuta zajmuje miejsce przy fortepianie, na którym w trakcie terapii gra, jak również posługuje się głosem. Celem Creative Music Therapy jest poszerzenie pola doświadczenia własnej osoby przez pacjenta (m.in. aktywizowanie sił wspomagających proces powrotu do zdrowia, dotarcie do osobistych granic). Ma zastosowanie w leczeniu m.in. dzieci chorych na astmę, ze schorzeniami dermatologicznymi, nieśmiałymi czy też pacjentów cierpiących na przewlekłe stany bólowe (gdzie najważniejsze jest aby pomóc pacjentowi w nauczeniu się konstruktywnego obchodzenia się z cierpieniem).

Należy podkreślić, iż większość praktyk muzykoterapeutycznych stosuje jednocześnie metody receptywne oraz aktywne. Również często spotykane jest łączenie ich z innymi pośrednikami artystycznymi, takimi jak malarstwo, mowa ciała, taniec. Najistotniejsze jest rozwijanie umiejętności wyrażania się osoby, w szczególności na płaszczyźnie sensorycznej oraz fizycznej. Przede wszystkim odnosi się to do pracy z osobami upośledzonymi psychicznie, bądź też osobami starszymi. Seanse składają się z części zarówno receptywnej, jak również aktywnego tworzenia czy też śpiewu.

Współcześnie muzykoterapia przeżywa swój renesans. Jest ona traktowana jest jako środek leczniczy i terapeutyczny, dlatego też przede wszystkim znana jest jako forma psychoterapii w szerokim zakresie oddziaływania. Również coraz szersze zastosowanie znajduje w rehabilitacji (m.in. pełni rolę w kinezyterapii ruchowej, oddechowej), pedagogice specjalnej (w pracy m.in. z dziećmi upośledzonymi umysłowo, autystycznymi, z zaburzeniami zachowania, niewidomymi) czy też w działaniach profilaktycznych w celu zapobiegania występowaniu schorzeń psychicznych, szczególnie tych spowodowanych współczesnym tempem i sposobem życia.


[1]   Por. E. Lecourt, Muzykoterapia czyli…, dz. cyt., s. 133-138.

[2]   Por. K. Lewandowska, Muzykoterapia…, dz. cyt., s. 54.

[3]   A. Smrokowska – Reichmann, Creative Music Therapy – poprzez muzyczny dialog do zdrowia, [w:] „Wspólne Tematy” Nr 2, 2004, s. 35.

+2

Choroby naczyń mózgowych

Udar mózgowy (insultus cerebri)

Udarem mózgowym nazywamy nagłe wystąpienie objawów ogniskowych lub ogólnego zaburzenia czynności mózgu wskutek zaburzeń krążenia mózgowego i trwających ponad 24 godziny. Główną przyczynę udarów stanowi miażdżyca naczyń oraz czynniki ryzyka: nadciśnienie tętnicze, choroby serca (zawał, migotanie przedsionków, zwężenie lewego ujścia żylnego), cukrzyca, doustne środki antykoncepcyjne, procesy zapalne naczyń, choroby krwi, palenie papierosów, otyłość, itd.

Udary możemy podzielić na:

  1. Niedokrwienne, czyli ischemiczne (insultus ischemicus)
  2. Krwotoczne (insultus haemorhagicus)

Niedokrwienny udar mózgu może być wynikiem zwężenia lub całkowitego zamknięcia światła naczyń tętniczych m. in. zmian miażdżycowych, nadciśnienia, zakrzepów, procesów zapalnych lub zatorów. Niezależnie od przyczyny następstwem niedokrwienia jest zawał (rozmiękanie) mózgu.

Udary niedokrwiennie dzielimy na 4 grupy:

  • przejściowe napady ischemiczne (transient ischemic attaca– TIA), w których następuje krótkotrwałe niedokrwienie i przelotne (przemijające) – do 24 godzin objawy ogniskowe,
  • odwracalne udary niedokrwienne, w których objawy są również przemijające, ale utrzymują się do kilku dni. Prawdopodobnie nie zawsze dochodzi do zmian strukturalnych w mózgu lub są one bardzo nieznaczne,
  • postępujący udar niedokrwienny, w którym objawy niedokrwienne rozwijają się stopniowo,
  • zawał mózgu dokonany, w którym dochodzi do nieodwracalnych zmian strukturalnych. W przypadkach o pomyślniejszym przebiegu objawy kliniczne mogą ulec pewnej, lecz niecałkowitej remisji.

Udar krwotoczny występuje najczęściej w przebiegu nadciśnienia tętniczego, niekiedy również wskutek pęknięcia tętniaków. Wiek chorych mieści się najczęściej między 40 a 60 rokiem życia [23].


[23] Lwow F., Milewicz A.: Promocja zdrowia: podręcznik dla studentów i lekarzy rodzinnych; Wyd. Med. Urban&Partner, Wrocław 2004.

+1

Proces arteterapeutyczny

Istotę arteterapii stanowi jej terapeutyczny wynik działalności, który oparty jest na tworzeniu czegoś, swobodnej ekspresji. Jej celem jest wydobywanie z pacjentów ich ukrytych pokładów energii oraz siły, pomocnych w rozwoju oraz poszukiwaniu motywacji do dalszych zmagań. W związku z tym należy zaznaczyć, iż w terapii przez sztukę, ważny jest przebieg procesu arteterapeutycznego, ponieważ to od niego zależne są uzyskiwane efekty oddziaływania leczniczego.

J. Konieczna proces arteterapeutyczny definiuje jako „autentyczne ukierunkowanie życiowe”, które jest realizowane przy użyciu dostępnych środków. Jej zdaniem głównie ma on za zadanie ukazywać „bogactwo natury i urody świata oraz neutralizować przeszkody hamujące wewnętrzny rozwój jednostki”[1]. Nie może on stanowić zbioru sztywnych schematów, uniemożliwiających spontaniczność i intuicyjność całościowego działania. W związku z tym powinien on być układem o różnorodnych czynnościach, w swoim charakterze zbliżonym do działalności twórczej. Istotne jest, aby zajęcia odbywały się w atmosferze swobody, zaufania, poczucia bezpieczeństwa oraz braku obaw przed negatywną oceną. Autorka również wskazuje na zasady, które mogą być pomocne w procesie arteterapeutycznym. Są one zbieżne z regułami wprowadzonymi przez pedagogikę zabawy, która do swoich technik dodała elementy arteterapii. Do zasad tych należą:

  • dobrowolność uczestnictwa w zajęciach i decydowanie uczestnika o swojej aktywności w proponowanych ćwiczeniach,
  • dwupoziomowa komunikacja polegająca na porozumiewaniu się w sferze werbalnej i niewerbalnej,
  • wyrażanie emocji ujawniających uczucia,
  • sprzeciw wobec rywalizacji, czyli silne podkreślanie braku podziału na zwycięzców i przegranych,
  • stosowanie różnych środków wyrazu, takich jak: śpiew, taniec, gra na instrumencie, malowanie, wchodzenie w rolę,
  • zasada „tu i teraz” podkreślająca wagę doznań doświadczanych podczas zajęć[2].

Muraszko wskazuje na kolejność, w jakiej powinien przebiegać proces arteterapeutyczny. Po pierwsze należy zacząć od ujawnienia niebezpiecznych uczuć, które zostały wyparte do podświadomości, przy czym uczucia te nie mogą zostać wyrażone w tradycyjny sposób. Po drugie trzeba uświadomić sobie własne uczucia poprzez uzewnętrznienie ich w różnej formie ekspresji i przyjrzeniu się im poprzez bagaż doświadczeń. Później powinna pojawić się retrospekcja wydarzeń, uczuć, motywacji. Na zakończenie następuje porównanie wytworów będących podsumowaniem terapii i analiza prac własnych jako ważny element autoterapii[3].

Zaznacza się, iż w procesie arteterapeutycznym ważną rolę odgrywa nie tylko sam jego przebieg, ale także osobowość terapeuty za niego odpowiedzialnego. Wskazuje się, iż arteterapeuta powinien być osobą wyposażoną w odpowiednie kwalifikacje, więc posiadać wiedzę z zakresu zarówno sztuki, jak i terapii.

Dodatkowo musi być przygotowany do pracy w różnorodnych instytucjach, tj. przykładowo w szpitalach, szkołach specjalnych, domach pomocy społecznej, ale również do prowadzenia praktyki prywatnej, opierającej się na przeprowadzaniu terapii indywidualnych, grupowych. Spotkania z podopiecznymi muszą mieć wyznaczony konkretny cel, czas (określona pora, częstotliwość i okres trwania poszczególnych sesji) i miejsce (czyli odpowiednio urządzony i wyposażony gabinet). Ramy czasowe powinny być z góry ustalone, natomiast przebieg zajęć szczegółowo udokumentowany. Arteterapeuci powinni stale uzupełniać swoje kwalifikacje, uczestnicząc w różnych kursach i seminariach, a także, podobnie jak psychoterapeuci, poddawać się co pewien czas superwizji.

Rozmysłowicz podkreśla, iż w zawodzie arteterapeuty prócz opanowania odpowiednich umiejętności, wiedzy, najważniejsze znaczenie ma jego osobowość oraz przyjacielski stosunek do wychowanków. Wiąże się to z posiadaniem pozytywnych cech osobowości, tj. życzliwości, dobroci, pozwalających na stworzenie bezpiecznego otoczenia oraz nawiązania stosunku opartego na zaufaniu. „Osobowość terapeuty oraz sposób reagowania i postępowania, umiejętność włączania się w radości i kłopoty dziecka, wreszcie jego wrażliwość […] są czynnikami, które zwiększają skuteczność arteterapii”[4]. Taka atmosfera stanowi punkt wyjścia do terapii przez sztukę, ponieważ powala pacjentowi na otwarcie oraz uzewnętrznienie swoich uczuć, emocji, problemów.

Opała – Wnuk wskazuje, że w pracy arteterapeutycznej można kierować się sześcioma poziomami ułatwiającymi efektywną pracę z podopiecznym. Są nimi: poziom manualny, kinestetyczny, wyobrażeniowy, emocjonalny,

sensomotoryczny, podświadomy. Na poziomie manualnym usprawnia się dziecko ruchowo, z reguły jedną część ciała. Poziom kinestetyczny dotyczy polepszania rozwoju oraz terapii zaburzeń, zahamowania głębokich dysfunkcji poprzez ruch. Zdaniem autorki na poziomie wyobrażeniowym (polega on na utrzymaniu, pielęgnowaniu i rozszerzaniu wyobraźni twórczej) najważniejsze jest tzw. działanie „poza schematem”. Tutaj dominującą metodą jest plastyka, dzięki której najłatwiej jest poruszyć wyobraźnię. Następny – poziom emocjonalny, łącząc się z pozostałymi, opiera się na założeniu, iż każde dziecko otrzymuje w dziedzictwie genetycznym pewien zespół cech emocjonalnych. Emocje, których doświadcza w środowisku domowym czy też szkolnym kształtują obwody emocjonalne, sprawiając, że lepiej lub gorzej nabywa podstaw inteligencji.

Na poziomie sensomotorycznym ważną rolę w procesie uczenia pełnią narządy zmysłów. Zmysłowe doświadczenia (wewnętrzne, zewnętrzne) kształtują sposób, w jaki jednostka tworzy i wyobraża sobie obraz, a przez to jednocześnie swój sposób myślenia. Ostatni – poziom podświadomy, stanowi najtrudniejszy poziom pracy arteterapeutycznej. Jest on powiązany przede wszystkim z dysfunkcjami psychicznymi (np. lęk, depresja, zaburzenia emocjonalne), diagnoza oraz leczenie wymagają długiego okresu terapii. Podświadomość stanowi ogół działań człowieka (ciała i umysłu), znajdują się w niej treści będące częścią jego doświadczeń, o których jednak na skutek negatywnych wspomnień, skutków, osoba nie chce on pamiętać. Te przeżycia, doświadczenia, konflikty, wyparte do sfery podświadomości można skutecznie wydobyć w procesie artetrapeutycznym.[5]

„Arteterapia jako odrębna dziedzina praktyki społecznej stanowi syntezę idei i doświadczeń wyprowadzonych z takich dziedzin, jak: sztuki wizualne, psychologia, psychoterapia, pedagogika oraz nauki o zdrowiu, zorientowaną na komunikację, zdrowie i osobisty rozwój człowieka” [6]. W. Karolak podkreśla, że terapia przez sztukę stanowi proces upodmiotowienia człowieka, poznania go wraz z akceptacją jego osoby, posiadającej określoną wiedzę oraz dysponującej określonymi doświadczeniami[7].

Współcześnie, w dobie zachodzących zamian i wzrastających potrzeb, szczególnego znaczenia nabierają dwa rodzaje sztuki: muzyka i taniec. Specyfika oddziaływania muzykoterapii i choreoterapii na człowieka sprowadza się do bogactwa środków wyrazu, jakimi dysponują, ich wszechstronnego wpływu na jednostkę, a przede wszystkim niezwykłych właściwości leczniczych.


[1] Por. E. J. Konieczna, Arteterapia w teorii i praktyce…, dz. cyt., s. 29.

[2] Tamże.

[3] Por. Tamże.

[4] P. Rozmysłowicz, Arteterapia jako metoda…, dz. cyt., s. 16.

[5] Por. K. Opała – Wnuk, Sztuka, która pomaga dzieciom, Łódź 2009, Wyd. Feeria, s. 10-16.

[6] A. Gutowska, Stowarzyszenie Terapeutów i Arteterapeutów „LINE” – sukcesy i porażki [w:] Czego obawiają się ludzie? Współczesne zagrożenia społeczne: diagnoza i przeciwdziałanie, pod red. M. Libiszowskiej – Żółtkowskiej, Warszawa 2007, Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego, s. 423.

[7]  E. Bochno, Arteterapia – nowe (kolejne) spojrzenie na profilaktykę? Wywołanie problemu [w:] Muzyka – Edukacja – Terapia. Przekraczanie barier, pod red. J. Fyk, A. Łuczak, Zielona Góra 2010, Oficyna Wyd. Uniwersytetu Zielonogórskiego, s. 141.

+1

Wstęp pracy magisterskiej

Choroby układu krążenia i serca oraz choroby naczyń mózgowych to bardzo rozpowszechniona grupa chorób w Polsce i na świecie. Według badań Głównego Urzędu Statystycznego, w 2006 roku prawie połowa zgonów w Polsce spowodowana była właśnie tą grupą schorzeń. Podobnie kształtuje się statystyka w innych krajach rozwiniętych. Według CVD (ang Cardiovascular Disease) Statistics 2008, każdego roku choroby sercowo – naczyniowe zbierają żniwo w postaci ponad 4,3 mln zgonów w Europie, co stanowi około 48% wszystkich zgonów na naszym kontynencie. Oprócz Francji, Holandii i Hiszpanii, choroby sercowo – naczyniowe są powodem największej umieralności pod względem płci [45].

Świadomość człowieka dotycząca czynników ryzyka chorób sercowo – naczyniowych, a także wszystkich innych poważnych chorób, powinna być coraz większa. Wiedza na tematy związane z chorobami, jest podstawą do tworzenia pewnych schematów, na bazie których budujemy nasz system wartości zdrowotnych. To na tej podstawie eksponujemy pewne zachowania  zdrowotne bądź antyzdrowotne, które dość  często  istotnie wpływają na nasze zdrowie i życie. Człowiek świadomy, a zarazem bogaty w wiedzę na temat chorób układu krążenia, powinien  (myśląc logicznie) prowadzić taki styl życia, który zapewni mu zdrowie. Powinien  unikać wszelkich czynników niekorzystnych i zagrażających życiu, a podlegać wpływowi tych, które mogą to życie przedłużyć i nadać mu formę jak najlepszą i na jak najwyższym poziomie. Patrząc  obiektywnie,  często zdarza się, że pomimo świadomości i wiedzy, człowiek nie jest w stanie wyegzekwować od siebie samego przestrzegania większości podstawowych zasad zdrowego stylu życia. Jest to spowodowane warunkami środowiska, które otacza człowieka, ale także istnieniem zjawiska nałogu, przyzwyczajeń i stereotypów.

Najlepszą i najważniejszą formą skutecznej walki z chorobami sercowo – naczyniowymi jest profilaktyka. Ponieważ rozwój zmian miażdżycowych rozpoczyna się już w młodym wieku, należy jak najwcześniej wpoić młodym ludziom, w jaki sposób chronić swój organizm przed niekorzystnym wpływem różnych czynników. Zważywszy na to, że najistotniejszy okres dla rozwoju poglądów człowieka przypada między 16 a 24 rokiem życia, należy w tym czasie zapewnić mu jak najwięcej źródeł prawidłowych i zdrowych schematów zdrowotnych. Program profilaktyczny wdrażany i propagowany wśród dzieci i młodzieży powinien przede wszystkim uczyć potrzeby zdrowego stylu życia. Dzięki temu w późniejszym czasie młody człowiek nie byłby podatny na negatywne wpływy otoczenia i świadomie wybierał taki tryb życia, który jest nie tylko wygodny i przyjemny, ale przede wszystkim zdrowy.

Według Europejskiej Deklaracji na rzecz Zdrowia Serca, „choroby układu krążenia mają podłoże wieloczynnikowe i podstawową zasadą postępowania jest odniesienie się do wszystkich czynników ryzyka warunkujących chorobę na poziomie populacyjnym i indywidualnym” [11].

Przeglądając piśmiennictwo z zakresu omawianego tematu, zaobserwowałam także, że w Stanach Zjednoczonych oraz w krajach Europy Zachodniej, regularnie prowadzi się działania oceniające i analizujące prozdrowotne oraz antyzdrowotne zachowania młodzieży, co pozwala na późniejsze prawidłowe zarządzanie tzw. ryzykiem zdrowotnym. Porównując pod tym względem te same działania w Polsce, można bez wahania stwierdzić, że nasza profilaktyka nie jest na odpowiednio wysokim poziomie zaawansowania, a zakres działań oceny ryzyka zdrowotnego jest wciąż niedostateczny. Wynika to, być może, ze zbyt małej aktywności w zakresie promowania zdrowia, bądź też z braku wypracowanych metod oceny tego ryzyka [18].

Choroby sercowo – naczyniowe

Do chorób sercowo –naczyniowych mających największy udział w chorobowości i śmiertelności należy miażdżyca tętnic. Jest ona główną przyczyną choroby niedokrwiennej serca, niedokrwienia kończyn i chorób naczyń mózgowych.

+1

Terapia przez sztukę

Współcześnie coraz częściej podkreśla się znaczenie sztuki w działaniach o charakterze terapeutycznym, diagnostycznym czy też edukacyjnym. Sztuka jest utożsamiana z potrzebą tworzenia, wyrażania siebie, swoich emocji, jest ona środkiem poprzez który możemy ukazać własne myśli i przeżycia. I. Wojnar zaznacza, iż świat sztuki jest rzeczywistym środowiskiem ludzkiego istnienia, w którym każde dzieło, każdy wytwór człowieka wyraża doznania, przeżycia, idee, czyli to wszystko „co składa się na jego indywidualną osobowość twórczą, jak i elementy zewnętrznego świata, które docierają do artysty za pośrednictwem jego zmysłów, intelektu, wrażliwości. Sztuka może więc być uznana za ogniwo łączące świat zewnętrzny ze światem wewnętrznym”[1]. Można stwierdzić, że pozwala ona człowiekowi przekroczyć jego własne granice, otworzyć się na otaczającą rzeczywistość, a co najważniejsze na innych ludzi.

Wprawdzie idea oddziaływania na człowieka za pośrednictwem sztuki pojawiła już się w czasach starożytnych, jednak rozwój arteterapii jako samodzielnej dyscypliny naukowej jest w zasadzie krótki. Na początku była ona utożsamiana z szeroko rozumianą sztuką stosowaną w diagnostyce w dziedzinie psychoterapii i psychiatrii. W latach następnych zaczęła być „środkiem rozwoju twórczego” stosowanym w psychologii oraz pedagogice jako narzędzie korekcji

Dopiero w latach 70. XX wieku zostały opracowane metody i koncepcje arteterapii[2].

Arteterapia, więc terapia przez sztukę, jest szczególnym rodzajem działalności skierowanej na człowieka oraz środowisko, w którym on funkcjonuje. Dąży ona do przywrócenia lub potęgowania zdrowia, natomiast do jej nadrzędnych celów zalicza się poprawę jakości życia. Arteterapia wyzwala aktywność twórczą, wyrównuje braki i ograniczenia psychofizyczne, jest pomocna w akceptacji samego siebie oraz innych. W jej wyniku uwalnia się ekspresja twórcza, emocji, prowadząca do wywołania korzystnych zmian w zachowaniu i postawie pacjenta. Terapia przez sztukę ma na celu wydobycie siły i energii tkwiących w jednostce, które są niezbędne w poszukiwaniu motywacji do dalszego rozwoju własnego oraz procesu twórczego. W związku z tym współcześnie posiada ona coraz większe zastosowanie w działaniach o charakterze terapeutycznym, jest ona stosowana w pracy z osobami z różnymi dysfunkcjami czy problemami natury życiowej.

W rozdziale pierwszym omówiona zostanie możliwość terapeutycznego oddziaływania na człowieka za pomocą sztuki, zostanie ukazane różnorodne rozumienie sztuki, pełnione przez nią funkcję oraz jej działanie w odniesieniu do terapii. Następnie będzie wyjaśnione pojęcie arteterapii, sposób jej definiowania, rodzaje, a także pełnione przez nią cele. Na zakończenie scharakteryzowany zostanie proces artetrapeutyczny, na czym on polega, wraz z odniesieniem do osoby terapeuty, jego niezbędnych dyspozycji.


[1] Teoria wychowania estetycznego, pod red. I. Wojnar, Warszawa 1997, Wyd. „Żak”, s. 251.

[2]  Por. E. J. Konieczna, Arteterapia w teorii i praktyce, Kraków 2003, Oficyna Wyd. „Impuls”, s. 23.

+1

Nawyki żywieniowe jako zachowanie zdrowotne

trzeci podrozdział pracy magisterskiej

Żywienie jest bezpośrednim czynnikiem warunkującym zdrowie. Sposób żywienia to  bardzo ważny element  wpływający na stan zdrowia ogółu społeczeństwa nie tylko przez niedobór, ale również nadmiar konkretnych składników odżywczych i energii [1].

Prawidłowe żywienie w okresie dzieciństwa i młodości jest warunkiem efektywnego wzrastania oraz dojrzewania organizmu, pełni sił, sprawności fizycznej, a w wieku szkolnym wydajnej i skutecznej nauki. Zestawienie posiłków wraz z zawartością poszczególnych

składników odżywczych i odpowiednią wartością energetyczną zarówno  chroni organizm przed niedoborami pokarmowymi, jak również prowadzi do zmniejszenia ryzyka przedwczesnego rozwoju miażdżycy i wielu innych chorób powstających na wskutek złego żywienia [2]. Czynniki żywieniowe w dużej mierze (20-40%) są powodem powstawania otyłości  u dzieci [3].

Prawidłowe żywienie jest głównym modyfikatorem rozwoju, stąd też tak ważną rolę odgrywa właśnie w wieku rozwojowym. Szczególnie dzieci i młodzież są podatne na skutki nieprawidłowego żywienia, dlatego w tej grupie społecznej bardzo ważne jest kształtowanie poprawnych nawyków żywieniowych.

Przeciętna dieta dorosłego człowieka w Polsce różni się bardzo od zalecanych norm głównie niewystarczającą ilością spożywanych posiłków i niewłaściwym ich rozkładem w ciągu dnia. W codziennej diecie jest przede wszystkim za mało warzyw i owoców oraz produktów mlecznych, a za dużo produktów wysokoenergetycznych takich jak fast-food.

Istnieje obawa o istotę nawyków żywieniowych dzieci, ponieważ przyjęto założenie, że formowanie nawyków odbywa się głównie w domu rodzinnym, w którym edukatorami żywieniowymi są właśnie rodzice. Wśród wielu czynników, które mają wpływ na model żywienia dorastającej młodzieży istotną rolę odgrywa środowisko rodzinne, ponieważ niezbyt dobre nawyki żywieniowe rozpoczynają się już w wieku niemowlęcym.

Do innych nieprawidłowości żywieniowych należą [4]:

  • fatalny rozkład posiłków w ciągu dnia
  • nieregularne spożywanie posiłków
  • niezmienność posiłków
  • podjadanie między posiłkami
  • brak regularności picia mleka
  • niedostateczne spożywanie owoców i warzyw
  • nadmiar w spożywaniu cukrów i sodu oraz niskie spożywanie wapnia

W Polsce z roku na rok maleje spożycie mleka, wapnia oraz witaminy D. To właśnie mleko wraz z przetworami jest głównym źródłem wapnia, które odpowiada za formowanie się kości. Niedobór wapnia, który w przyszłości może spowodować osteoporozę stwierdzono u około 88,5% badanych dzieci w wieku szkolnym. Dlatego bardzo ważne jest wypicie dziennie jednej szklanki mleka, która zaspokaja zapotrzebowanie organizmu  na białko w 60% . Bardzo często młodzież ogranicza spożywanie mleka zastępując go słodkimi napojami gazowanymi [5]. Wyniki badań z 2002 roku  wykazały, że zarówno u dzieci jak i młodzieży w wieku szkolnym niewystarczające jest spożycie:

  • owoców i warzyw – w przedziale wieku 11-15 lat nie spożywało codziennie owoców 54% natomiast warzyw 64% badanych
  • mleka wraz z przetworami – w przedziale wieku 7-18 lat [6]
  • dziewcząt 50-68%
  • chłopców 60-78%

Do nadwagi, a w późniejszym czasie otyłości prowadzą szczególnie pokarmy posiadające wysoki indeks glikeniczny. Są to między innymi produkty typu fast-food, hot-dog, hamburger, ale też smażona ryba z frytkami. Przygotowanie takich posiłków trwa bardzo krótko, a cena też jest bardzo przystępna. Są one jednak wysokokaloryczne. Fast-foody zawierają dużą ilość niezdrowych tłuszczów i węglowodanów natomiast nie zawierają ważnego dla zdrowia błonnika, witamin i składników mineralnych [7].

Aby racjonalnie się odżywiać, należy posiadać wiedzę na temat produktów żywnościowych zarówno zdrowych jak i szkodliwych dla naszego zdrowia. Badania, które zostały przeprowadzone odnośnie sposobu żywienia rozpoczęto od ustalenia zakresu wiedzy nastolatków na temat dobrego, zdrowego, sensownego odżywiania. Badanym został przedstawiony zestaw twierdzeń dotyczący odżywiania, na które mieli udzielić odpowiedzi czy podane twierdzenia są prawdziwe względnie fałszywe.

Okazało się, że przeważająca liczba badanej młodzieży dobrze orientowała się w tematyce dotyczącej zdrowego odżywiania – większość badanych dziewcząt i chłopców wskazywała właściwe odpowiedzi [8]. Najbardziej kontrowersyjna okazała się rola mleka w codziennej diecie-duża grupa osób (45,5% dziewcząt i 26,53% chłopców) twierdziła, że mleko jest najważniejszym źródłem białka. Tymczasem istotnym źródłem tego składnika są różne produkty pochodzenia zwierzęcego oraz ryby, jaja.

Natomiast mleko jest najważniejszym źródłem wapnia w diecie, o czym młodzież najwyraźniej zapomniała. Mimo, iż wiedzę na temat zdrowego odżywiania młodzież ma dobrą, to w codziennym życiu wygląda to zupełnie inaczej. Dlatego też w kolejnym etapie badań postanowiono sprawdzić, czy posiadana wiedza na temat sposobu odżywiania jest zgodna z odpowiednimi zachowaniami badanych. W związku z tym postawiono młodzieży wiele pytań, na które mieli udzielić pozytywnej lub negatywnej odpowiedzi.

Zdecydowana większość, bo 55,92% dziewcząt i 42,72% chłopców przyznała, że nie  spożywa posiłków regularnie, w ogóle nie stara się jeść o stałych porach co najmniej trzy razy w ciągu dnia. Natomiast 74,61% dziewcząt i 82,02% chłopców jada białe pieczywo, chociaż wcześniej przyznali, że bogatsze w błonnik, składniki mineralne i witaminy jest pieczywo ciemne. Dieta znacznej grupy badanych (42,88% dziewcząt i 39,78% chłopców ) nie zapewnia dziennego zapotrzebowania na wapń, gdyż nie zawiera wystarczającej ilości mleka lub jego przetworów ( biały ser, jogurt, kefir ) [9]. Również duża część badanych (32,93% dziewcząt i 37,33% chłopców ) przyznała, że nie stara się, aby posiłki były zróżnicowane i składały się z wielu rozmaitych produktów ważnych dla zdrowia.

Młodzież przyznała również, że nie zastępuje mięsa zdrowymi posiłkami z ryb (55,75% dziewcząt i 52,86% chłopców), wiedząc o tym, że są one bardziej wartościowym źródłem białka. Badani przyznali również, że jedzą znacznie więcej tłuszczów zwierzęcych niż roślinnych (40,99% dziewcząt i 49,59% chłopców) i nic nie robią, aby w swojej diecie zmniejszyć lub przynajmniej ograniczyć spożycie słodyczy, słodkich, gazowanych napojów (40,31% dziewcząt i 60,76% chłopców) i soli kuchennej (42,71% dziewcząt i 53,95% chłopców).

Niespodziewanym okazał się fakt, że w tak młodym wieku 33,62% dziewcząt i 49,59% chłopców przyznało się do picia alkoholu. Ponadto większa część badanej młodzieży (88,34% dziewcząt i 92,1% chłopców) nie stosowała żadnej diety poza wegetariańską [10].


[1] Biernat J, Żywienie, żywność a żywienie. Wyd. Astrem, Wrocław 2001, s. 84-86.

[2] Oblacińska A i Weker H : Profilaktyka otyłości u dzieci i młodzieży od urodzenia do    dorosłości. Wyd. Hel-Med., Kraków 2008, s.23.

[3] Ibidem.

[4] Suliga E, Ocena częstości spożywania śniadań wśród dzieci wiejskich, 2005, s. 33-36.

[5] Krawczyński M ( Red. ), Żywienie dzieci w zdrowiu i chorobie, Wyd. Help-Med., Kraków   2008, s.62.

[6]  Woynarowska B : Edukacja zdrowotna. PWN, Warszawa 2008, s.304.

[7] Mędrala-Kuder E, Błędy żywieniowe dziewcząt w wieku gimnazjalnym a ryzyko wystąpienia u nich zaburzeń odżywiania 2009, s. 59-62.

[8] Banasiewicz I, Ubogie dzieci Małopolski. Badanie ankietowe w szkołach podstawowych i  gimnazjalnych województwa małopolskiego. Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej, Kraków, 2007, s. 23-25.

[9] Waluś A, Wądołowska L, Cichon R, Długosz T, Analiza zwyczajów żywieniowych młodzieży   z Polski północno-wschodniej z zastosowaniem analizy czynnikowej 2006, s. 55-57.

[10] Borzucka-Sitkiewicz K : Kształtowanie zachowań w procesie socjalizacji a styl życia młodzieży. Wyd. UŚ Katowice 2005, s.81- 86.

+1

Zdrowe żywienie i aktywność fizyczna

początek drugiego rozdziału pracy magisterskiej

Zdrowe żywienie, w połączeniu z aktywnością fizyczną należy do podstawowych potrzeb człowieka, jest niezbędnym warunkiem zachowania i wzmacniania zdrowia w całym okresie życia. Żywienie człowieka powinno być zawsze rozpatrywane wspólnie z jego aktywnością fizyczną. Zarówno zdrowe żywienie jak i aktywność fizyczna obecnie są zaliczane do podstawowych elementów prozdrowotnego stylu życia i sposobów zapobiegania dużej liczby chorób[1]. Wyliczenia wskazują, że blisko 40 jednostek chorobowych, w tym zaburzeń zdrowotnych powstaje na wskutek niezadowalającej jakości żywności lub w ogóle złym żywieniem. Do nich należą przede wszystkim: choroby układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, zawał mięśnia sercowego, udar mózgu i choroba wieńcowa ), nowotwory (żołądka, jelita grubego, prostaty u mężczyzn i piersi u kobiet ), otyłość, anoreksja i cukrzyca typu 2, niedokrwistość i osteoporoza. Przyczyną dużej ilości tych chorób jest między innymi mała aktywność fizyczna lub jej brak [2].

Promocja zdrowego żywienia oraz aktywności fizycznej są obecnie ważnym  czynnikiem polityki zdrowotnej w wielu krajach na świecie. Również w Polsce, w Narodowym Programie Zdrowia 1996-2005, podstawowe miejsce zajmują dwa cele operacyjne:„ Zwiększenie aktywności fizycznej ludności ”, „ Poprawa sposobu żywienia ludności i jakości zdrowej żywności ”. Znowelizowana wersja programu na lata 2007-2015 utrzymuje oba te cele, dodając do drugiego  – zmniejszenie występowania otyłości. W marcu 2003 roku rozpoczęła działanie Platforma Unii Europejskiej d/s Żywienia, Aktywności Fizycznej i Zdrowia, a w grudniu 2005 roku Komisja Europejska zatwierdziła dokument „ Zielona Księga – Promowanie zdrowego żywienia i aktywności fizycznej ”. Poświęcono w niej szczególnie dużo uwagi dzieciom i młodzieży w wieku szkolnym. Polska odpowiedziała pozytywnie na tę inicjatywę i stopniowo zaczęła wdrażać ogólnopolski program „ Trzymaj formę ”[3] w V i VI klasie szkoły podstawowej oraz w gimnazjum.


[1] Woynarowska B : Edukacja zdrowotna. PWN, Warszawa 2008, s.294.

[2] Ibidem s.294.

[3] Ibidem s.294.

+1