Proces arteterapeutyczny

Istotę arteterapii stanowi jej terapeutyczny wynik działalności, który oparty jest na tworzeniu czegoś, swobodnej ekspresji. Jej celem jest wydobywanie z pacjentów ich ukrytych pokładów energii oraz siły, pomocnych w rozwoju oraz poszukiwaniu motywacji do dalszych zmagań. W związku z tym należy zaznaczyć, iż w terapii przez sztukę, ważny jest przebieg procesu arteterapeutycznego, ponieważ to od niego zależne są uzyskiwane efekty oddziaływania leczniczego.

J. Konieczna proces arteterapeutyczny definiuje jako „autentyczne ukierunkowanie życiowe”, które jest realizowane przy użyciu dostępnych środków. Jej zdaniem głównie ma on za zadanie ukazywać „bogactwo natury i urody świata oraz neutralizować przeszkody hamujące wewnętrzny rozwój jednostki”[1]. Nie może on stanowić zbioru sztywnych schematów, uniemożliwiających spontaniczność i intuicyjność całościowego działania. W związku z tym powinien on być układem o różnorodnych czynnościach, w swoim charakterze zbliżonym do działalności twórczej. Istotne jest, aby zajęcia odbywały się w atmosferze swobody, zaufania, poczucia bezpieczeństwa oraz braku obaw przed negatywną oceną. Autorka również wskazuje na zasady, które mogą być pomocne w procesie arteterapeutycznym. Są one zbieżne z regułami wprowadzonymi przez pedagogikę zabawy, która do swoich technik dodała elementy arteterapii. Do zasad tych należą:

  • dobrowolność uczestnictwa w zajęciach i decydowanie uczestnika o swojej aktywności w proponowanych ćwiczeniach,
  • dwupoziomowa komunikacja polegająca na porozumiewaniu się w sferze werbalnej i niewerbalnej,
  • wyrażanie emocji ujawniających uczucia,
  • sprzeciw wobec rywalizacji, czyli silne podkreślanie braku podziału na zwycięzców i przegranych,
  • stosowanie różnych środków wyrazu, takich jak: śpiew, taniec, gra na instrumencie, malowanie, wchodzenie w rolę,
  • zasada „tu i teraz” podkreślająca wagę doznań doświadczanych podczas zajęć[2].

Muraszko wskazuje na kolejność, w jakiej powinien przebiegać proces arteterapeutyczny. Po pierwsze należy zacząć od ujawnienia niebezpiecznych uczuć, które zostały wyparte do podświadomości, przy czym uczucia te nie mogą zostać wyrażone w tradycyjny sposób. Po drugie trzeba uświadomić sobie własne uczucia poprzez uzewnętrznienie ich w różnej formie ekspresji i przyjrzeniu się im poprzez bagaż doświadczeń. Później powinna pojawić się retrospekcja wydarzeń, uczuć, motywacji. Na zakończenie następuje porównanie wytworów będących podsumowaniem terapii i analiza prac własnych jako ważny element autoterapii[3].

Zaznacza się, iż w procesie arteterapeutycznym ważną rolę odgrywa nie tylko sam jego przebieg, ale także osobowość terapeuty za niego odpowiedzialnego. Wskazuje się, iż arteterapeuta powinien być osobą wyposażoną w odpowiednie kwalifikacje, więc posiadać wiedzę z zakresu zarówno sztuki, jak i terapii. Dodatkowo musi być przygotowany do pracy w różnorodnych instytucjach, tj. przykładowo w szpitalach, szkołach specjalnych, domach pomocy społecznej, ale również do prowadzenia praktyki prywatnej, opierającej się na przeprowadzaniu terapii indywidualnych, grupowych. Spotkania z podopiecznymi muszą mieć wyznaczony konkretny cel, czas (określona pora, częstotliwość i okres trwania poszczególnych sesji) i miejsce (czyli odpowiednio urządzony i wyposażony gabinet). Ramy czasowe powinny być z góry ustalone, natomiast przebieg zajęć szczegółowo udokumentowany. Arteterapeuci powinni stale uzupełniać swoje kwalifikacje, uczestnicząc w różnych kursach i seminariach, a także, podobnie jak psychoterapeuci, poddawać się co pewien czas superwizji.

Rozmysłowicz podkreśla, iż w zawodzie arteterapeuty prócz opanowania odpowiednich umiejętności, wiedzy, najważniejsze znaczenie ma jego osobowość oraz przyjacielski stosunek do wychowanków. Wiąże się to z posiadaniem pozytywnych cech osobowości, tj. życzliwości, dobroci, pozwalających na stworzenie bezpiecznego otoczenia oraz nawiązania stosunku opartego na zaufaniu. „Osobowość terapeuty oraz sposób reagowania i postępowania, umiejętność włączania się w radości i kłopoty dziecka, wreszcie jego wrażliwość […] są czynnikami, które zwiększają skuteczność arteterapii”[4]. Taka atmosfera stanowi punkt wyjścia do terapii przez sztukę, ponieważ powala pacjentowi na otwarcie oraz uzewnętrznienie swoich uczuć, emocji, problemów.

Opała – Wnuk wskazuje, że w pracy arteterapeutycznej można kierować się sześcioma poziomami ułatwiającymi efektywną pracę z podopiecznym. Są nimi: poziom manualny, kinestetyczny, wyobrażeniowy, emocjonalny,

sensomotoryczny, podświadomy. Na poziomie manualnym usprawnia się dziecko ruchowo, z reguły jedną część ciała. Poziom kinestetyczny dotyczy polepszania rozwoju oraz terapii zaburzeń, zahamowania głębokich dysfunkcji poprzez ruch. Zdaniem autorki na poziomie wyobrażeniowym (polega on na utrzymaniu, pielęgnowaniu i rozszerzaniu wyobraźni twórczej) najważniejsze jest tzw. działanie „poza schematem”. Tutaj dominującą metodą jest plastyka, dzięki której najłatwiej jest poruszyć wyobraźnię. Następny – poziom emocjonalny, łącząc się z pozostałymi, opiera się na założeniu, iż każde dziecko otrzymuje w dziedzictwie genetycznym pewien zespół cech emocjonalnych. Emocje, których doświadcza w środowisku domowym czy też szkolnym kształtują obwody emocjonalne, sprawiając, że lepiej lub gorzej nabywa podstaw inteligencji. Na poziomie sensomotorycznym ważną rolę w procesie uczenia pełnią narządy zmysłów. Zmysłowe doświadczenia (wewnętrzne, zewnętrzne) kształtują sposób, w jaki jednostka tworzy i wyobraża sobie obraz, a przez to jednocześnie swój sposób myślenia. Ostatni – poziom podświadomy, stanowi najtrudniejszy poziom pracy arteterapeutycznej. Jest on powiązany przede wszystkim z dysfunkcjami psychicznymi (np. lęk, depresja, zaburzenia emocjonalne), diagnoza oraz leczenie wymagają długiego okresu terapii. Podświadomość stanowi ogół działań człowieka (ciała i umysłu), znajdują się w niej treści będące częścią jego doświadczeń, o których jednak na skutek negatywnych wspomnień, skutków, osoba nie chce on pamiętać. Te przeżycia, doświadczenia, konflikty, wyparte do sfery podświadomości można skutecznie wydobyć w procesie artetrapeutycznym.[5]

„Arteterapia jako odrębna dziedzina praktyki społecznej stanowi syntezę idei i doświadczeń wyprowadzonych z takich dziedzin, jak: sztuki wizualne, psychologia, psychoterapia, pedagogika oraz nauki o zdrowiu, zorientowaną na komunikację, zdrowie i osobisty rozwój człowieka” [6]. W. Karolak podkreśla, że terapia przez sztukę stanowi proces upodmiotowienia człowieka, poznania go wraz z akceptacją jego osoby, posiadającej określoną wiedzę oraz dysponującej określonymi doświadczeniami[7].

Współcześnie, w dobie zachodzących zamian i wzrastających potrzeb, szczególnego znaczenia nabierają dwa rodzaje sztuki: muzyka i taniec. Specyfika oddziaływania muzykoterapii i choreoterapii na człowieka sprowadza się do bogactwa środków wyrazu, jakimi dysponują, ich wszechstronnego wpływu na jednostkę, a przede wszystkim niezwykłych właściwości leczniczych.


[1]   Por. E. J. Konieczna, Arteterapia w teorii i praktyce…, dz. cyt., s. 29.

[2]   Tamże.

[3]   Por. Tamże.

[4]   P. Rozmysłowicz, Arteterapia jako metoda…, dz. cyt., s. 16.

[5]   Por. K. Opała – Wnuk, Sztuka, która pomaga dzieciom, Łódź 2009, Wyd. Feeria, s. 10-16.

[6]   A. Gutowska, Stowarzyszenie Terapeutów i Arteterapeutów „LINE” – sukcesy i porażki [w:] Czego obawiają się ludzie? Współczesne zagrożenia społeczne: diagnoza i przeciwdziałanie, pod red. M. Libiszowskiej – Żółtkowskiej, Warszawa 2007, Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego, s. 423.

[7]    E. Bochno, Arteterapia – nowe (kolejne) spojrzenie na profilaktykę? Wywołanie problemu [w:] Muzyka – Edukacja – Terapia. Przekraczanie barier, pod red. J. Fyk, A. Łuczak, Zielona Góra 2010, Oficyna Wyd. Uniwersytetu Zielonogórskiego, s. 141.