Wpływ diety na zdrowie

podrozdział pracy mgr z AWF

Żywienie to podstawowa potrzeba człowieka. Zaspokajanie jej należy do tak oczywistych czynności, jak oddychanie czy sen. Należy jednak pamiętać, że nasza dieta powinna być zgodna z zapotrzebowaniem naszego organizmu na poszczególne składniki. Za wyznacznik zdrowego odżywiania należy uznać 10 zasad zdrowego żywienia opracowany przez Polski Instytut Żywienia i Żywności, pod redakcją prof. W. B. Szostaka i prof. B. Cybulskiej. Zasady te przedstawiają się w następujący sposób:

  1. Należy spożywać produkty z różnych grup żywności (dbać o urozmaicenie posiłków).

Aby nie dopuścić do wystąpienia niedoborów w naszym organizmie należy w codzienną dietę wplatać produkty ze wszystkich grup: produkty zbożowe, warzywa i owoce, mleko i jego przetwory, produkty dostarczające pełnowartościowego białka. Zasada ta powinna dotyczyć wszystkich posiłków.

  1. Kontroluj masę ciała (dbaj o zachowanie należnej masy ciała).

Nadwaga i otyłość to plaga naszych czasów. Sama w sobie jest dolegliwością nieestetyczną, jednak nie ten aspekt jest najgorszy. Nadmierne kilogramy są znacznym obciążeniem dla organizmu i wszystkich narządów wewnętrznych, czego ekspresją jest zapadanie ludzi otyłych na wszelkiego typu choroby układu sercowo – naczyniowe  oraz inne choroby przewlekłe. Najprostszą metodą prewencji przed nadwagą i otyłością jest między innymi stosowanie zaleceń zdrowego odżywiania. Do weryfikacji, czy masa ciała jest w normie służy wskaźnik masy ciała BMI(Body Mass Index) (Tab.2).

BMI = masa ciała (kg) / wzrost (m)2

KLASYFIKACJA WARTOŚĆ BMI
NIEDOWAGA <18,5
NORMA 18,5 – 24.9
NADWAGA 25.0 – 29.9
OTYŁOŚĆ I STOPNIA 30.0 – 34.9
OTYŁOŚĆ II STOPNIA 35.0 – 39.9
OTYŁOŚĆ III STOPNIA >40.0

Tabela 2 BMI

  1. Produkty zbożowe powinny być głównym źródłem energii.

Ponieważ produkty zbożowe dostarczają węglowodanów złożonych, błonnika pokarmowego oraz białka roślinnego, uważane są za niezbędne. Zawierają także witaminy, a przede wszystkim witaminy z grupy B oraz witaminę E. Dostarczają też składników mineralnych takich jak: żelazo, miedź, magnez, cynk oraz potas i fosfor.

  1. Mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem codziennej diety.

Produkty mleczne jak i samo mleko są najlepszym źródłem wapnia. Poza tym dostarczają białka o wysokiej biologicznej wartości a także witaminy A, D  oraz witamin z grupy B. Nasz organizm może czerpać z tych produktów również magnez, potas i cynk.

  1. Mięso spożywaj z umiarem, zastępuj je rybami i roślinami strączkowymi.

Pomimo, że mięso jest bardzo dobrym źródłem pełnowartościowego białka, witamin z grupy B oraz łatwo przyswajalnego żelaza, powinniśmy ograniczać jego spożycie. Preferować powinniśmy mięso chude i w miarę możliwości zastępować je potrawami z ryb (ponieważ w porównaniu z mięsem zawierają więcej składników mineralnych, jodu, fluoru oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3) i roślin strączkowych (źródło węglowodanów złożonych, witamin z grupy B, żelaza, fosforu i wapnia). Zalecane jest spożywanie 2-3 porcji po 150g tygodniowo.

  1. Spożywaj codziennie warzywa i owoce.

Owoce i warzywa to źródło cennych witamin. Zawierają zwłaszcza witaminę C, B- karoten, kwas foliowy, znaczne ilości składników mineralnych jak wapń, potas, magnez i sód. Zawierają błonnik pokarmowy, który między innymi korzystnie wpływa na stężenie cholesterolu i glukozy we krwi. Większość warzyw i owoców zawiera  od 80 do 90% wody, co sprawia, że są niskokaloryczne.

  1. Ograniczaj spożycie tłuszczów, zwłaszcza zwierzęcych.

Według zaleceń powinniśmy obniżyć spożycie tłuszczów ogółem poniżej 30% dziennego zapotrzebowania na energię. Ograniczeniu powinno ulec spożycie tłuszczów zwłaszcza zwierzęcych i produktów zawierających cholesterol. Jest to niezbędne w profilaktyce chorób układu krążenia. Ograniczenie spożycia tłuszczu ma również istotne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu otyłości. Warto wiedzieć, że tłuszcze spożywane są nie tylko w formie „widocznej” (masło, olej, margaryna, smalec, tłuszcz przy mięsie czy wędlinach), ale również w formie „niewidocznej” zawartej w potrawach i produktach (mięso, sery, wyroby cukiernicze). Tłuszcze zwierzęce sprzyjają rozwojowi miażdżycy. Wskazane jest aby zastępować tłuszcze zwierzęce roślinnymi.

  1. Unikaj cukru i słodyczy.

Cukier jest w zasadzie źródłem pustych kalorii. Dlatego należy go unikać w codziennym jadłospisie. Produkty z dużą zawartością cukrów prostych,  nie wzbogacają organizmu w jakiekolwiek składniki odżywcze, a dostarczające jedynie kalorii. Nadmierne spożycie cukrów prostych może w konsekwencji prowadzić do otyłości. Produkty te odrywają także dużą rolę w powstawaniu próchnicy zębów.

  1. Ograniczaj spożycie soli.

Sód zawarty w soli pełni ważną rolę w procesach metabolicznych, jakie zachodzą w organizmie. Nie należy jednak przekraczać określonej ilości, aby nie przyczyniać się do wzrostu ciśnienia tętniczego krwi. Zalecane dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5 – 6g (1 płaska łyżeczka do herbaty). Niestety aktualny poziom spożycia soli w Polsce jest trzykrotnie wyższy od zalecanego. Należy zrezygnować z dosalania potraw, a także zmniejszyć dodatek soli w trakcie ich przygotowywania. Warto wiedzieć, iż sól jest dodawana w dużych ilościach podczas przemysłowej produkcji żywności, przy produkcji konserw, wędlin, serów, kiszonek, wędzonek, marynat, a także zup w proszku i niektórych przypraw. Zaleca się zastępowanie tradycyjnej soli, dostępnymi na rynku solami niskosodowymi lub różnego rodzaju mieszankami ziołowymi i przyprawami.

  1. Unikaj alkoholu.

Alkohol podobnie jak cukier, jest produktem bardzo kalorycznym, a dodatkowo nie zawiera żadnych składników pokarmowych. Należy nadmienić, iż u osób z podwyższonym stężeniem trójglicerydów sprzyja wzrostowi tego zjawiska. Spożywany w nadmiarze powoduje podniesienie ciśnienia tętniczego krwi. Trzeba pamiętać, że częste spożywanie nawet umiarkowanych ilości alkoholu może prowadzić do uzależnienia. Nie powinno się przekraczać 2 drinków dziennie. Za 1 drinka uważa się kieliszek wódki, lampkę wina (75-100ml) lub szklankę piwa [46, 43, 2].

Podstawy teoretyczne muzykoterapii

Muzyka towarzyszy człowiekowi niemalże od początku istnienia ludzkości, we wszystkich dziedzinach życia. Nie jest ona wynalazkiem współczesności, wręcz przeciwnie – powstała i rozwijała się już w najodleglejszych epokach. Stanowiła nieodłączny element codziennego życia, pracy czy też rozrywki, co pozostało niezmienne do dnia dzisiejszego. Muzyka jest sztuką trwającą ponad wszelkimi barierami czasowymi, międzypokoleniowymi, oddziałującą w różnoraki sposób na organizm człowieka. Niejednokrotnie pomaga jednostce oderwać się od codziennych problemów, silnych wzruszeń, ponieważ wykorzystując szeroki zakres elementów muzycznych, umożliwia wywoływanie określonych emocji, wpływa na procesy zachodzące w poszczególnych układach organizmu ludzkiego na wielu płaszczyznach: emocjonalnej, fizjologicznej oraz estetycznej.

Zdaniem Tybetańczyków na ciele człowieka występuje dwadzieścia sześć punktów reagujących na dźwięki. Połowa tych punktów odbiera drgania uspakajające, natomiast druga połowa pobudzające. Każda komórka ciała drga w swoim rytmie, posiada swój własny ton. Organizm człowieka jest zdrowy, jeśli panuje w nim harmonia, występuje współbrzmienie wszystkich komórek bez fałszywych tonów, co z kolei jest porównywalne do orkiestry, grającej wspaniały koncert[1]. Dlatego też można mówić o leczniczych właściwościach muzyki, wielostronnie oddziałujących na jednostkę. Za pomocą dźwięków możne ona wywoływać głęboko ukryte wspomnienia, uczucia, jak również stymulować pracę mózgu, serca, łagodzić stres i ból.

W literaturze przedmiotu zaznacza się, iż poglądy dotyczące leczniczego zastosowania muzyki ulegały zmianie na przestrzeni tysiącleci, jednakże „badania zawsze potwierdzały, że muzyka jest postrzegana przez aparat słuchowy, a następnie przekazywana do miejsc odpowiedzi emocjonalnej w mózgu, które są połączone z systemem limbicznym. Muzyka pomaga stymulować wyobraźnię i intuicję, co wpływa na integrowanie funkcji lewej i prawej półkuli”[2]. W ten sposób, od czasów starożytnych, aż do współczesności stopniowo wyłaniała się innowacyjna metoda psychoterapeutyczna, jaką jest muzykoterapia.

Muzykoterapia jest zaliczana do grupy metod usprawniających rehabilitacji niespecyficznej, gdzie rozumiana jest jako działania w zakresie profilaktyki, leczenia, postępowania rehabilitacyjnego oraz działania posługującego się różnorodnymi technikami zależnymi od celów, sytuacji i warunków stosowania, dążących do osiągnięcia zamierzonych efektów. Pomimo licznych doniesień dotyczących stosowania muzyki w szeroko pojętym leczeniu, z naukowego punktu widzenia muzykoterapię uznaje się za stosunkowo młodą dziedzinę. Pierwsze systematyczne badania wskazujące pozytywne efekty muzykoterapii rozpoczęto dopiero w XX wieku, natomiast w Polsce po roku 1970.

T. Natanson podkreśla, iż „nauka o muzykoterapii, jeśli ma być istotnie nauką, powinna pozwolić na dokładną odpowiedź: jakie działanie muzykoterapeutyczne, z zastosowaniem jakiej muzyki i z zachowaniem jakich warunków należy podjąć w danej sytuacji w stosunku do człowieka o określonym w danym czasie zapotrzebowaniu psychosomatycznym na terapię muzyką, aby osiągnąć zamierzony rezultat”[3].

Rozdział drugi dotyczyć będzie teoretycznych podstaw terapii przez muzykę, począwszy od ukazania sposobu oddziaływania muzyki na człowieka, a następnie jej terapeutycznego i leczniczego znaczenia. W kolejnym podrozdziale zostanie zdefiniowane pojęcie muzykoterapii, m.in. ze wskazaniem na jej cele, pełnione przez nią funkcje, natomiast na zakończenie będą scharakteryzowanie metody oraz rodzaje muzykoterapii.


[1] Por. T. Toczydłowska, Areteterapia, czyli terapia poprzez różne dziedziny sztuki [w:] Terapia pedagogiczna w teorii i praktyce, pod red. A. Balejki, M. Zińczuka, Białystok 2006, Wyd. „Logopeda radzi”, s. 209.

[2]  M. Kronenberger, Muzykoterapia: podstawy teoretyczne do zastosowania muzykoterapii w profilaktyce stresu, Szczecin 2004, Wyd. Mediatour, s. 16.

[3]  T. Natanson, Wstęp do nauki o muzykoterapii, Wrocław 1978, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, s. 49.